poniedziałek, 2 lutego 2026

Wspomnienia- poetycko

  


,,Splamione palce jagodami,
gorącym malin aromatem,
goryczki błękitniejąc kwiatem,
z potoków wstającymi mgłami.
Sinieją w dal na nieboskłonie,
pod stopy ciemnią ścieląc głazy
coraz piękniejsze to obrazy,
kosodrzewiną pachną dłonie.
Szurgoczą piargi pod stopami,
trzeszczą kruczydła gdzieś wysoko
brzęk dzwonków wisi nad halami
zanim uleci ku obłokom.
I nigdzie takich jagód nie ma
jako na Stołach hali płowej,
i nigdzie tak nie pachnie ziemia,
jak malinami w Tomanowej.
Wyjdź na Kopieniec, popatrz z góry
gdzie chylą krzywe się szałasy
gdzie granią święte płoną mury
zielonym cieniem kładą lasy.
Zajrzyj raz w Tatry i nie będziesz
chciał wracać w błoto codzienności
pijany nimi, co noc snami
na ostrych turniach będziesz gościć...''